Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Ząbkowicach Śląskich

Czwartek w Okresie zwykłym

dziś jest 15 listopada 2018 roku

Kalendarium na dzień: 15 listopada 2018 roku

Kazanie J. Em. Ks. Kard. H. Gulbinowicza z okazji jubileuszu parafii (1991-12-22)

Od 50 lat ten rytm pracy przebiegał prawidłowo. I zawsze pełnili tę służbę Księża Pallotyni. Dlatego dziś na ręce Ojca Prowincjała chciałbym podziękować tym wszystkim Pallotynom, którzy stali tutaj na posterunku kapłańskiej służby i składali Panu Bogu i ludziom swoje posługiwanie. Niech Bóg Zgromadzeniu i Wspólnocie Waszej stokrotnie nagrodzi.
Drodzy moi ! Historia więc niedługa, jeśli patrzy się na akt kanoniczny parafii, który znajduje się w archiwum (prowincjalnym czy Kurii). Ale jeśli zacznie się przeglądać Wasze akta parafialne, jaka to ciekawa, długa historia. Dzięki tym księgom możemy wiedzieć, które dziecko pierwsze zostało ochrzczone, kto pierwszy z młodych zawarł związek małżeński i te księgi nam powiedzą, kogo z tej parafii pierwszego odprowadzono na miejsce wiecznego spoczynku. I tak przeglądając te księgi z roku na rok liczyliśmy te pokolenia, które przychodziły na świat i odchodziły do Bożej wieczności, które tutaj swoje ludzkie codzienne Życie starali się uświęcić, ubogacić Bogiem, Jego łaską, aby później, gdy się stanie na progu wieczności, nie stanąć z pustymi rękami ale z tym dorobkiem uciułanym nieraz z wielkim wysiłkiem zaparcia się samego siebie, bo wszystko co święte w człowieku musi być zdobyte wysiłkiem, samozaparciem, walką ze złem, która nieraz dochodzi do głosu a trzeba je zwyciężyć, pokonać, a to potrafimy lepiej dokonać gdy jesteśmy napełnieni łaską Bożą, jeżeli jesteśmy przyjaciółmi Bożego Serca naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Kiedy patrzymy na te dzieje, Wy też zostaliście wpisani w te dzieje, którzy jesteście mieszkańcami tej parafii. To prawda, co powiedział Wasz przedstawiciel. Pięknie powiedział, że wpisać się w te dzieje poprzez czyn apostolskiej posługi czy u siebie w domu, czy w miejscu pracy, czy w swoim towarzystwie, swoim gronie, to jest zadanie, które stawia przed Wami Pan Bog i Kościół i ostatni Synod, który odbył się w Rzymie. Nie chce Bóg od każdego z nas, aby głosił kazania, ale chce, aby przykładem dobrego życia, swojego szlachetnego zachowania, kultury…
Bardzo się cieszę, że w Waszej Parafii wiele rodzin poświęciło się Sercu P.Jezusa. Jest to bardzo mądre posunięcie. Ja pamiętam tylko jeden fakt. Kiedy zaczynałem coś rozumieć, może miałem pięć, sześć lat, widziałem w swoim domu Serce P. Jezusa na szczególnym miejscu. Obraz nie tylko był w ramie, za szkłem, ale na tym obrazie było coś zapisane. Później dowiedziałem się, że tam było wpisane imię i nazwisko moich rodziców i była tam data (1930) w którym oni poświęcili się NSPJ. Ja wtedy miałem dopiero dwa lata. Kiedy –pochodzę z Wilna- myśmy się repatriowali do Polski matka –tez nie żyje (od 20 lat) i mój ojciec (umarł 2 lata temu), to jako świętą relikwię zabrali ze ściany tego domu we Wilnie. Jako dorastający chłopiec obserwowałem jak ten obraz był starannie opakowany, by w podróży nie został zniszczony, szkło nie rozbite, żeby Boże Serce zostało uszanowane i nadal czuwało nad naszą rodziną, tak jak czuwało w naszych rodzinnych stronach i nadal czuwało w nowym miejscu do którego zmierzali moi rodzice. I co mogę powiedzieć z tych 60 lat, jak rodzice ofiarowali rodzinę NSPJ. Pan Jezus osłaniał nas, chronił, że to Jego Serce przed którym klękali w każdą niedzielę do wspólnej modlitwy, że to Serce było wrażliwe na nasze ludzkie potrzeby. Nie spalono naszych majętności w czasie wojny. Nikt nie został z naszej rodziny w czasie II wojny światowej wywieziony do obozów, choć cała rodzina była zapisana przez bolszewików na wywóz na Sybir 24.IV.1941 r. (z dokumentów w gminie). Na trzy dni przed naszą wywózką wkroczyła armia hitlerowska na tamte tereny, uratowaliśmy się i nie zostaliśmy wywiezieni na Wchód, tak szczęśliwie przeżyliśmy całą wojnę. Po co to mówię ?Po co się zwierzam przed Wami ?
Żeby powiedzieć, że kto zaufa Bożemu Sercu nigdy nie zostanie zawiedziony.
Moi Drodzy !
Z tej dzisiejszej Uroczystości 50-lecia Wspólnoty Parafialnej wynosimy tę prawdę, że to Serce pełne dobroci i miłości, jak czytamy w Litanii do NSPJ. Pełne miłości i dobroci do kogo ? Do ciebie i do Niego, do mnie i do każdego człowieka. I nie tylko jest pełne Miłości i Dobroci wtedy gdy my jesteśmy z Bogiem w dobrych stosunkach. Bóg nie odwraca się od człowieka, gdy człowiek od Niego się odwróci, gdy człowiek zamiast po dobro sięga po zło. Boże Serce się nie odwraca, bo raz umarł na krzyżu. Raz pozwolił, aby Jego Serce zostało przebite włócznią, kiedy wisiał na krzyżu wypłynęła z tego Serca krew i woda, jak mówią teologowie, stąd wypłynęły wszystkie sakramenty w Kościele św. ustanowionym przez Chrystusa. On cierpiał, On konał. On zmartwychwstał. Po to, ażeby każdego człowieka przeprowadzić przez „ten łez padole” jak śpiewamy lub przeprowadzić przez nasze ziemskie rozmaite sytuacje życiowe aby stanąć szczęśliwie  na progu wieczności w domu Ojca, o którym mówił św. Paweł, że jest tam „mieszkań wiele”.
Dlatego też, Drodzy moi, starajcie się też, ażeby było jak najwięcej rodzin, które przyjęły na siebie słodkie jarzmo zażyłości z Chrystusem Panem, serdecznej zażyłości. Akt poświęcenia Rodziny jest takim dowodem.
Potem, gdy byłem w seminarium i pytałem swoich profesorów. Po co te dyplomiki ? Przed wojną przywilej wprowadzania do Bractwa mieli Jezuici. Jedno było takie miejsce w Krakowie. Tam trzeba było pisać, prosić o włączenie do tego Bractwa. Po co ten papier, świadectwo ? Profesorowie mówili, że człowiek to nie tylko ciało, ale i dusza. Dobrze jak on widzi swymi oczyma, jak on może dotknąć swoimi rękami, jak może przeczytać, jak może zrozumieć, mieć taki dowód tej zażyłości i przyjaźni z Sercem Pana Jezusa. Tej gwarancji, że kto mu się oddał, zjednoczył, może być spokojny i będzie pamiętał o tych słowach co Pan Jezus powiedział: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych moich braci najmniejszych, Mnieście uczynili”. Cokolwiek czynisz jako Ojciec rodziny, jako głowa, kapłan ogniska domowego, dla dzieci czy żony, to to samo uczyniłeś Jezusowi. To samo odnosi się do dzieci. Każdy akt wzajemnej dobroci, zrozumienia, poszanowania, każdy akt nie uchodzi uwagi Bożego Serca. To wszystko zapisuje się, że czynimy dla siebie ten Skarb Zbawienia dla siebie łącząc się z Sercem Bożym, z dnia na dzień pomagając sobie w naszym życiu.
Drodzy Moi ! Niech ta dzisiejsza Uroczystość zapisze się w Waszych sercach, świadomości, jakie to wielkie wydarzenie Złote Gody Parafii NSPJ. Niech to zapisze się w naszych sercach, jako to przekonanie, że warto z tym Sercem być w łączności, zaufać, jego opiece się poddać. U nas w seminarium wileńskim był taki zwyczaj, że o. duchowny seminarium żeby każdy kleryk sam przez siebie wybranym dniu, złożył modlitwę poświęcenia się NSPJ. Wtedy nie było możliwe dotarcie do centrum w Krakowie. Wtedy były kordony i  granice, których nie można było poruczyć Bożemu Sercu. Żeby postawić Jego straży to dobro, które On w sercu zaszczepił, żeby był On tym przewodnikiem, żeby prowadził z jednego kursu na drugi i doprowadził do swojego Chrystusowego ołtarza. Każdy z nas ofiarował się Bożemu Sercu. Było to wielkie przeżycie dla mnie osobiście, bo o sobie więcej mówię, sam to przeżyłem. Jakimi to słowami napisać do Pana Jezusa ? Chciało się znaleźć najpiękniejsze słowa, które wyrażałyby całkowite moje oddanie Bożemu Sercu. Potem ten sam moment. Gdy przed obrazem nikogo nie było zapalało się świecę, klękało przed tym obrazem i odczytywało na głos akt poświęcenia NSPJ. Wiecie, że do dnia dzisiejszego odmawiam tę modlitwę codziennie w pacierzach swoich porannych jest miejsce na akt poświęcenia NSPJ. Tego staram się nigdy nie odpuścić. Pilnuję jako rzeczy bardzo ważnej i dlatego też udało się wiele spraw trudnych rozwiązać dla diecezji, ba dla całego Dolnego Śląska. Wydaje mi się, że było to światło Tego Serca. On pomagał. On dawał tę odwagę, że ochronił, prowadził, wewnętrznie przekonywał, że tak trzeba i tak powinno być. c.d.n.

kartka z kalendarza

Cały dzisiejszy dzień »

intencje modlitewne

  • Panie Jezu! Dziękuję Ci całym sercem za dotychczas otrzymane łaski i proszę o zdrowie, wszelką pomyślność dla mojej rodziny. Jezu ufam Tobie!
  • Panie Jezu, proszę pokornie o łaskę nieba dla moich najbliższych zmarłych: mamy Stanisławy, ojca Wacława i brata Andrzeja.
  • Najświętsze Serce Jezusa, proszę Cię, ulituj się nad moja Córką Małgorzatą i uwolnij Ją od anoreksji...
  • Proszę o modlitwę za moją rodzinę. Panie Jezu, przemień moje serce.
  • O nawrócenie syna i męża, i wyjście z długów.

więcej »

wyslij intencje »